Czując – Rozmowy o emocjach
Zgaduję, że masz czasem wrażenie, że w biegu dnia czujesz „za dużo” albo „za mało”? Że emocje pojawiają się jak goście bez zaproszenia — a potem długo nie chcą wyjść? „Czując” Agnieszki Jucewicz to książka, która zamiast dawać gotowe recepty, zaprasza do mądrej rozmowy (z czołowymi polskimi psychologami i psychoterapeutami) o tym, jak żyć z własnymi uczuciami w sposób łagodny i uczciwy. A dodatkowo ilustracje zostały wykonane przez Arobala (wiem od Kasi, mojej żony, że to wspaniale zapowiadający się artysta młodego pokolenia, którego dwi prace wiszą u nas w domu).
Warto po nią sięgnąć, ponieważ nie brzmi jak podręcznik. To bardziej ludzkie rozmowy, w których można się przejrzeć: praca, rodzina, relacje, zdrowie, codzienność. Poza tym, zamiast magicznych trików (jak z mediów społecznościowych) dostajesz zrozumienie mechanizmów: skąd biorą się nasze reakcje, co je podtrzymuje, jak wprowadzać małe, realne zmiany. A dodatkowo z książki da się wynieść konkretne nawyki — krótkie pauzy, słownik uczuć, przyglądanie się ciału, budowanie „sieci wsparcia” — bez presji na perfekcję. A wszystko to powiedziane i napisane bardzo przystępnym językiem. Goście odpowiadają bez żargonu, z szacunkiem do czytelnika i jego doświadczeń.
To książka dla osób, które czują intensywnie i chcą to lepiej rozumieć, zamiast się za to karać. A także dla tych, którzy „działają najlepiej, kiedy nie czują” — i przeczuwają, że odcięcie ma swoją cenę. Może być także użyteczna dla rodziców, liderek i liderów, nauczycieli — wszystkich, którzy towarzyszą innym w emocjach i szukają języka, który nie rani, oraz praktyków rozwoju: coachów, terapeutów, psychologów — jako inspiracja do rozmów i psychoedukacji.
Trzy myśli, które zostają na dłużej:
- Emocje są informacją, nie instrukcją. Nie musisz robić wszystkiego, co „mówią”, ale warto je wysłuchać.
- Bliskość zaczyna się od ciekawości — także wobec siebie. „Co ja teraz właściwie czuję?” to pytanie, które zmienia jakość dnia.
- Odwaga to łagodność w praktyce. Szczególnie wtedy, gdy jest nam trudno.
Dobrze czytać tę książkę niespiesznie, rozdziałami (każdy jest odrębną całością, bo to pojedyncze rozmowy) . To książka, do której warto wracać — zaznaczać, robić notatki. Moja jest pomazana, jak z resztą wszystkie! Można także z kartką pytań: „Co z tego pasuje do mnie?”, „Jaki najmniejszy eksperyment mogę zrobić w tym tygodniu?”. A niektórym będzie najbardziej odpowiadało czytanie we dwoje. Wywiady z książki są świetnym pretekstem do własnych rozmów — w domu, w zespole, na warsztacie.
„Czując” to jedna z tych książek, które nie obiecują nowego życia od poniedziałku — i właśnie dlatego działają. Dają przestrzeń, język i odwagę, by żyć trochę bardziej po swojemu: w zgodzie z tym, co się w tobie dzieje. Jeśli szukasz lektury, która nie tylko „mówi o emocjach”, ale uczy, jak je mądrze przeżywać — to jest dobry wybór.

Rafał Nykiel


