fbpx skip to Main Content
Czy Emocje Da Się Oswoić?

Czy emocje da się oswoić?

Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś.

Antoine de Saint-Exupéry 

Jak to się dzieje, że praktycznie wszyscy dbamy o wykształcenie własne i swoich dzieci, znamy obce języki, programy komputerowe. Co więcej, jako gatunek ludzki wiemy jak wysłać człowieka w kosmos, ale najczęściej nikt nas nie przygotowuje do radzenia sobie z własnymi emocjami[i]. Staramy się tego nauczyć samodzielnie, ale efekt bywają różne. Czasami, kiedy jest już bardzo trudno szukamy wsparcia u psychoterapeutów, coachów czy naertw na szkoleniach. Dodatkowo, fragmentaryczna wiedza na temat emocji skutkuje wiarą w różne mity. Jest ich wiele, ale bardzo popularną jest wiara, że okazywanie emocji świadczy o słabości i utracie kontroli nad sytuacją. Inny przykład, to podział emocji na negatywne i pozytywne. Też bardzo popularny ale niestety szkodliwy mit. Nieporozumień wokół emocji narosło już bardzo wiele.

Aby zrobić krok w kierunku oswajania emocji, a równocześnie przejęcia za nie większej odpowiedzialności możesz odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań:

  1. Co konkretnie czujesz?

Można powiedzieć, że uczucia pojawiają się i odchodzą, jak przypadkowi pasażerowie w autobusie Aby zdobyć większą kontrolę nad tym co dzieje się w naszym wnętrzu warto nadać im imiona, szczególnie tym, którzy częściej korzystają z naszej linii. Może to być złość, obrzydzenie radość, wstręt lub zaskoczenie. Mogą to być stany zarówno przyjemne i nieprzyjemne.

Ty jako kierowca prowadzisz autobus i odpowiadasz za pilnowanie kursu. Jednak co jakiś czas jeden z pasażerów wyszarpuje ci kierownicę i prowadzi pojazd zupełnie inną drogą. Tu pojawia się ważne pytanie, pozwalasz na, czy dzieje się to bez twojej zgody?  Może niektórych pasażerów chcesz zatrzymać na dłużej? Nie możesz lubi nie chcesz ich wypuścić, wtedy jadą za długo.

 

  1. Jak traktujesz swoje uczucia?

Kiedy pojawia się jakaś emocja, najczęściej już po chwili wiesz czy chcesz to czuć czy nie. Zazwyczaj kluczem jest to czy jest to dla ciebie przyjemne czy przykre. Pytanie czy to użyteczne kryterium? Moim zdaniem nie do końca. Kiedy uczucie jest z kategorii nieprzyjemnych robimy z nim różne „rzeczy”, na przykład staramy się je zignorować nie czuć go lub niejako na siłę pozbyć. Po jakimś czasie okazuje się, że odrzucona emocja wraca w najmniej spodziewanym momencie, czasami z większą intensywnością. Całe życie nieskutecznie próbujemy unikać nieprzyjemnych odczuć i szukamy tych przyjemnych. Alkohol, narkotyki, papierosy pozwalają na pozorne zmniejszenie ich intensywności. Zawsze niewspółmiernie dużym kosztem…

 

  1. Kto jest odpowiedzialny za to co czujesz?

Mamy  tylko trzy możliwości. Ty, otoczenie, albo obie opcje równocześnie. W przypadku wyboru pierwszego wariantu odzyskujesz wpływ na swoje uczucia. W drugim bardziej otoczenie steruje tobą. Pozornie wybór jest prosty, ale to tylko teoretycznie. Kłopot polega na tym jak można uwierzyć w to, że jeśli ktoś cię rani swoim zachowaniem to możesz wziąć odpowiedzialność za to co czujesz? Często nie mamy wpływu na to co się zdarzyło/dzieje w naszym życiu, ale możemy nadać temu bardziej korzystne dla nas znaczenie. Odpowiedzialność jest stopniowalna, zatem jeśli chcesz przejmować coraz większą odpowiedzialność za swoje emocje, warto zbliżać się do pierwszej opcji. Czyli w powyższym przypadku, możesz nie czuć się tak bardzo, lub w ogóle zraniona. Tylko jak to zrobić? Skuteczną metodą jest sposób interpretacji tego co się zdarzyło. Na dowód pomyśl o następującej sytuacji. Jesteś gdzieś w zatłoczonym miejscu i nagle ktoś mocno uderza cię w plecy. Wtedy z oburzeniem gwałtownie się odwracasz, żeby wyrazić to co czujesz… Wtedy widzisz bezradną miną niewidomej osoby …. Jak to wpłynęło na twoją złość?

 

  1. Ile potrwa to co czujesz?

Każda z emocji, którą czujemy przejawia pewną prawidłowość. Ma punkt startu, później maksymalnej intensywności i w końcu się wycisza. Badania wskazują, że najczęściej trwa to kilka do kilkunastu minut. Dlaczego zatem niekiedy jakiś stan towarzyszy nam przez dłuższy okres czasu? Dzieje się tak, ponieważ  nieświadomie wypracowujemy skuteczne sposoby na podtrzymanie pewnych emocji. Nie wypuszczamy ich z naszego metaforycznego autobusu. Czy to możliwe? Wystarczy przypomnieć sobie raz na jakiś czas jak to zostaliśmy skrzywdzeni kilka tygodni temu i już zmieniamy stan emocjonalny.

 

Rafał Nykiel

Coach i trener coachingu i team coachingu International Coaching Community. Prowadzi zajęcia na SGH, PŁ, WSB i UŁ, twórca narzędzia EQdo karty emocji.

 

[i] Na potrzeby powyższego tekstu używam zamiennie słów uczucia, emocje i stany emocjonalne, mając świadomość, że definiują one inne pojęcia.

Back To Top